Posty

Wyświetlanie postów z 2018
Obraz
Pisanie i opowiadania. Jedyne, co łączy mnie z moim wcześniejszym życiem. Daje mi siłę. Nie wszystko toczy się tak, jak bym tego chciała. Planowałam dom, kochającego męża, normalną pracę. Mieszkanie jest, synek rośnie jak na drożdżach i na tym koniec. Narzeczony chwilami zamienia się w tyrana, ja kończę studia dziennie = brak pracy. Kredyt na samochód, wieczny brak pieniędzy. Rodzice i teściowie 15km dalej. Ciągłe wyjazdy, przyjazdy, wizyty, weekendy w biegu. Zrobić ile się da w domu, pomoc ile się da u rodziców w gospodarstwie i jeszcze zajrzeć do teściów, by zrobić co nieco. Nas w tym wszystkim nie ma. Gdy ktoś akurat zajmuje się Małym, albo śpi, jeśli tylko nie mam nic bardzo bardzo pilnego do zrobienia, padam z nóg. Czasem, mniej więcej raz na miesiąc lub dwa przypada taki wieczór-noc, kiedy narzeczonego nie ma, a dziecko śpi. Wtedy chcę być dawną sobą. Usiąść, zaparzyć mocną kawę, zapalić papierosa, przeczytać dobrą książkę, lub opowiadanie. Potem wziąć kartkę, długopis i...

Postanowione

Obraz
23 lata i 6 miesięcy oraz kilka postanowień: ~nie będę paliła papierosów ~napiszę książkę ~wychowam syna ~będę mieć siłę aby żyć. Najtrudniej chyba będzie z tym ostatnim. Kiedyś wiele rzeczy potrafiłam sobie wmówić i wbić do głowy, ta umiejętność niestety z czasem osłabła. Coraz częściej nie mam siły by wstać. Zastanawiam się jakby potoczyło się dalsze życie mojego dziecka beze mnie. Czy jego tatuś mógłby stanąć na wysokości zadania? Na mnie nie musi mu zależeć, chciałabym żeby Mały miał dobre życie. Czy jestem złą matką, skoro nawet malutki synek nie daje mi sił. Może po prostu jego ojciec odbiera mi tą siłę. ,,Bez mojej zgody''. E.

Pamięć o przeszłości

Obraz
Tyle pozostało po moim poprzednim blogu. Zdjęcie, którego użyłam w szablonie. Tamtego bloga niestety już nie ma, ponieważ Onet postanowił jakiś czas temu skasować blogi na swoim portalu. Z pewnością ten obrazek zbyt wiele Wam nie powie, ponieważ poprzedniego bloga prowadziłam ponad 7 lat temu, pod innym adresem i innym pseudonimem. Jednakże postanowiłam umieścić go w pierwszym wpisie, żeby pamiętać. Pamiętać o przeszłości, za którą tęsknię, i której żałuję. Pozdrawiam. E.