Postanowione
23 lata i 6 miesięcy oraz kilka postanowień: ~nie będę paliła papierosów ~napiszę książkę ~wychowam syna ~będę mieć siłę aby żyć. Najtrudniej chyba będzie z tym ostatnim. Kiedyś wiele rzeczy potrafiłam sobie wmówić i wbić do głowy, ta umiejętność niestety z czasem osłabła. Coraz częściej nie mam siły by wstać. Zastanawiam się jakby potoczyło się dalsze życie mojego dziecka beze mnie. Czy jego tatuś mógłby stanąć na wysokości zadania? Na mnie nie musi mu zależeć, chciałabym żeby Mały miał dobre życie. Czy jestem złą matką, skoro nawet malutki synek nie daje mi sił. Może po prostu jego ojciec odbiera mi tą siłę. ,,Bez mojej zgody''. E.